Czy Chelsea Londyn uda się w końcu Liga Mistrzów?
Od kilku dni się nad tym zastanawiam. Kiedy kilka lat temu Roman Abramowicz, Rosyjski oligarcha, postanowił wyłożyć duże pieniądze na klub z Premiership niejeden kibic podnosił głos, że to nie przystoi anglikom wyprzedawać się rosjanom. Bardzo szybko jednak zmienili oni zdanie, gdy Abramowicz pokazał, że bardzo poważnie traktuję tę inwestycję i że nie nie jest ona tylko zabawką bogatego “dupka” z rosji.
Ciekawa polityka kadrowa – nie opierająca się o kupowanie aktualnych piłkarskich gwiazd, ale kierowana na budowanie drużyny jako całości, pozwalała sądzić, że celem rosjanina jest długofalowe budowanie potęgi Chelsea.
Dodatkowym atutem, który przekonał kibiców do Abramowicza było to że aktywnie kibicował swojej drużynie na spotkaniach. Można go było dostrzec na stadionie, podczas spotkań ligowych Ligii angielskiej oraz Ligii Mistrzów. Pokazał tym samym że zależy mu na zespole.
Ale jakoś w tej machinie coś jest nie tak. O ile można zachwycać się stylem jakim gra, to efektów w postaci wyników niestety nie widać. Najbliżej zdobycia tytułu byli gdy 2 lata temu spotkali się w finale Ligi Mistrzów z Manchesterem United. Wtedy pomyślałem że jeżeli nie teraz to chyba już nigdy. O ile mecz był wyrównany i finał zakończył się wynikiem 1-1, to już w karnych piłkarze The Blues nie wytrzymali presji i się pomylili. To był chyba znak że jest to jednak za młody zespół do zdobywania wielkich tytułów.
Od tamtego czasu niestety nie zbliżyli się już nawet do półfinału tej imprezy i chyba niestety jeszcze długo si nie zbliżą.





Dodaj komentarz